Wizyta w jednym z najmniejszych miast powiatowych w jakich byłem czyli w Poddębicach. Sam powiat jest również bardzo słabo zaludniony. Dominującym krajobrazem są łąki i zagajniki leśne wijące się po horyzont. Uwielbiam takie miejsca ;)
Ogólny widok na centrum Poddębic. W niedzielne przedpołudnie na ulicach nie było żywej duszy.
Prezent z okazji z Dnia Dziecka, czyli pół dnia na rowerze :D Zaliczając po kolei powiaty i miasta województwa łódzkiego tym razem wybrałem się szosą do Skierniewic.
Okolice Skierniewic to przede wszystkim ogromne plantacje i przetwórnie owoców.
Idealna DDRka na wlocie do Skierniewic od strony Makowa.
Pociąg na działce? Czemu nie ;)
Rynek w Skierniewicach był w sobotnie południe mocno zatłoczony z powodu odbywającego się targu staroci.
Powrót do domu przez Byczki, Słupię, Kołacin i Stryków. Bardzo fajna pogoda, zaliczyłem nawet konkretną opaleniznę ;)