Wreszcie jakaś dłuższa wycieczka :)
Za dzisiejszy cel postawiliśmy sobie wyjazd do Rogowa. Najpierw spotkanie tradycyjnie na Wenecji, potem na rynku spotkaliśmy jeszcze chłopaków z GKKG (Gnieźnieński Klub Kolarstwa Górskiego), którzy postanowili jechać w zupełnie innym kierunku. Pomknęliśmy ulicami Gniezna, robiąc chwilową przerwę na Shellu na dopompowanie opon. Skierowaliśmy się najpierw przez Wełnicę na Dębówiec.
Przejechaliśmy przez Lasy Królewskie trochę inną drogą niż zwykle, po drodze natrafiając na ciekawe zabudowania i jezioro w lesie, o których istnieniu nie miałem pojęcia. Wyjechaliśmy w Rezerwacie Mięcierzyn.

Micor w Rezerwacie Mięcierzyn
© marcingt
Następnie udaliśmy się na rynek w Rogowie.

Micor smaruje... łańcuch :)
© marcingt

Na rynku w Rogowie
© marcingt
Z Rogowa postanowiliśmy pojechać nad dolinę Gąsawki, mijając po drodze pałuckie wsie, pola i bezdroża.

Pan Jurek na tle dworku w Grochowiskach Szlacheckich
© marcingt

Drób sołtysa :)
© marcingt

Pałuki
© marcingt

Gąsawka sobie płynie
© marcingt

Gąsawka
© marcingt

Dolina rzeki Gąsawki w jesiennych barwach
© marcingt

Author w swoim żywiole :)
© marcingt
Powrót przez las do Gołąbek. W lesie krótki postój nad jeziorem Wieśniata, przy którym jest fajne miejsce na ognisko :)

Jezioro Wieśniata
© marcingt
Przed sklepem w Gołąbkach znowu akcja miesiąca, z udziałem Micora i Princessy Longa :D

Micor, ugryź kawałek :D
© marcingt
Dalsza droga lasami przez Sarnówko i Dębówiec do Gniezna.
DST 87.94km
Czas 04:08
VAVG 21.28km/h