Bałkany 2012 - Dzień 7/12 - Herceg Novi, CavtatKolejny dzień przywitał nas ciepłą, słoneczną pogodą. Widoczność była imponująca, a woda w Adriatyku przybrała lazurowy kolor. Dalej kontynuowaliśmy rozpoczętą wczoraj jazdę wzdłuż Boki Kotorskiej. Po wyjechaniu z Perastu po 20-30km przepięknej trasy poprowadzonej nabrzeżem docieramy do ostatniej miejscowości przed granicą czarnogórsko-chorwacką Herceg Novi. Tam jak zwykle trochę czasu wolnego na zwiedzanie, bądź odpoczywanie.

Gdzieś w Herceg Novi
© marcingt

Herceg Novi - widok na Bokę Kotorską
© marcingt

W poszukiwaniu krewetek i krabów
© marcingt

Wszędzie było pełno tych futrzaków :D
© marcingt
Po przerwie ruszyliśmy dalej wzdłuż wybrzeża, jednak po chwili droga zaczęła się piąć do góry, a my zbliżaliśmy się już do Chorwacji.

Lazurowa woda
© marcingt

Ostatnie widoki z Czarnogóry
© marcingt

Ostatnie widoki z Czarnogóry
© marcingt
Po przekroczeniu granicy droga nadal prowadziła coraz wyżej, w dodatku nieco skręciła, przez co morze wyłaniało nam się zza gór tylko okazjonalnie. Prawie cały etap do Cavtat to typowe podjazdy i zjazdy. Ostatni kilkunastokilometrowy odcinek przejechaliśmy terenem. W dodatku w pewnym momencie droga przeobraziła się w skalisty, pieszy szlak. Nie było mowy o jeździe rowerem, więc dobre 2-3km musieliśmy rower prowadzić bądź nieść :P
Pod wieczór docieramy wreszcie do celu dzisiejszej podróży - Cavtat.

Cavtat - widok z balkonu hotelowego
© marcingt

Typowa śródziemnomorska roślinność
© marcingt
Pod wieczór próbowałem trochę popływać w Adriatyku, jednak wiejący chłodny wiatr szybko mnie wypłoszył z wody :D
DST 78.21km
Czas 04:30
VAVG 17.38km/h
Nie ma jeszcze komentarzy.