Szosowo Rogowo z przystankiem na kawę. Wmordewindowo i z wiatrem w plecy. Płasko i pagórkowato, jak to na Pałukach :) Udana szosowa, niedzielna przejażdżka :)
Zdążyłem tylko z Kubą wyjechać z Gniezna i zaczęło padać. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że to ostatnie dni takiej pogody :) Wiosno na..dchodź! ;)
Miało być więcej, ale w trakcie jazdy zaczął intensywnie padać marznący deszcz. Postanowiłem skrócić trening i udać się do domu. Dobra i godzina na rowerze! ;)