Bałkany 2012 - Dzień 9/12 - Trebinje, Medjugorje Na dziś dla części uczestników przewidziano najdłuższy etap wyprawy. Cały dystans z Trebinje do Medjugorje mieliśmy do przejechania rowerem. Pierwsze 40km to jazda po płaskim bośniacką drogą krajową. W międzyczasie krótka przerwa w mijanym po drodze monastyrze.

Bośniacka droga krajowa
© marcingt
Po drodze cały czas towarzyszyły nam tabliczki informujące o minach.

Tablice ostrzegające o minach
© marcingt
Na zakończenie płaskiego etapu mieliśmy przystanek przy sklepo-garażu, gdzie mogliśmy degustować tegoroczne, lokalne wino.
Potem na podjazdach, w upale wcale nie jechało się lepiej!
Za to widoki jak zwykle piękne.

Krajobraz przy drodze Trebinje-Medjugorje
© marcingt

Rozciągające się pustkowia
© marcingt
Jedziemy kolejne kilkadziesiąt kilometrów, aż wreszcie natrafiamy na zjazd do Rezerwatu Hutovo Blato.

Rezerwat Hutovo Blato
© marcingt

Rezerwat Hutovo Blato
© marcingt
Kawałek dalej nareszcie przerwa przy wiejskiej knajpce na uzupełnienie płynów. Przez kilkadziesiąt kilometrów nie było żadnego sklepu, więc prawie wszystkim pokończyły się zapasy.
Jedziemy dalej i w Metkovic wjeżdżamy na 10 kilometrów do Chorwacji. Przy następnym przejściu granicznym celnik chorwacki dziwił się, że chcemy wjeżdżać do Bośni, bo tam są same podjazdy i ogólnie nędza i rozpacz. Jak widać sąsiadujące ze sobą narody bałkańskie bardzo się wzajemnie lubią, mimo że Chorwaci i Serbowie stanowią bodaj połowę obywateli Bośni i Hercegowiny.
Po godzinnej jeździe docieramy do pięknie położonych wzdłuż rzeki Trebižat Wodospadów Kravica, gdzie zażywamy kąpieli w lodowatej wodzie.

Wodospady Kravica
© marcingt
Stamtąd pozostało już tylko 10km do miejsca noclegu - Medjugorje.
DST 134.00km
Czas 06:06
VAVG 21.97km/h