Po wczorajszym nieudanym dniu dziś przyszedł czas na odrabianie strat. Prognozy były dużo bardziej obiecujące (choć nie wykluczające opadów), więc postanowiliśmy troszkę zaszaleć z podjazdami.
Na początek ruszamy do Złotego Stoku. Przejeżdżamy przez miasto i dalej wspinamy się DW 390 na Przełęcz Jaworową.



Z przełęczy zjeżdżamy do Lądka-Zdroju, po drodze mijając miejsce, gdzie zginął utalentowany polski kierowca rajdowy - Marian Bublewicz.

W oddali widać już Czarną Górę :)

Lądek-Zdrój i płynąca Biała Lądecka.

Ratusz na rynku.

Następnie szlakiem czerwonym jedziemy przez Kąty Bystrzyckie oraz Krowiarki.


Aż wyjeżdżamy na Przełęczy Puchaczówka.


No i asfaltowy podjazd do wieży RTV na Czarnej Górze. W jednym miejscu nachylenie jest naprawdę konkretne.

Od wieży szlak na szczyt w większości niepodjeżdżalny.

Na szczycie Czarnej Góry (1205 m n.p.m.).

Z wieży widokowej widok m.in. na Śnieżnik.



Na deser stromy, kamienisty zjazd w dół.

Tam byliśmy.

Tam jedziemy.

Docieramy do Schroniska PTTK na Hali pod Śnieżnikiem (1218 m n.p.m.). Ataku na szczyt nie było, gdyż pogoda zaczęła się psuć i wiał konkretny wiatr. Mimo to pobiłem swój rekord wysokości osiągniętej na rowerze :)

Do Stronia Śląskiego czeka na nas długi, kamienisto-szutrowo-asfaltowy zjazd przez Kletno. Po drodze daję trochę ochłonąć tarczom hamulców. Są gorące jak żelazko :)
W Stroniu Śląskim robimy przerwę na jakieś porządne jadło w barze. Mamy też okazję schronić się przed deszczem. Przed nami ostatni dziś szczyt - Góra Borówkowa. Wracamy się do Lądka-Zdroju, skąd przez Lutynię i Wrzosówkę wspinamy się na Górę Borówkową (900 m n.p.m.). Po drodze na zmianę słońce i deszcz.


Szlak od Wrzosówki na Górę Borówkową w kilku miejscach tak stromy, że nie da się wjechać. W końcu docieramy na szczyt.

Widoczki z porządnej wieży widokowej, po stronie czeskiej.


Z Borówkowej zjazd stromym, technicznym szlakiem czerwonym. Udało się prawie całość przejechać bez zsiadania z roweru, ale kilka razy było blisko OTB :D


Wyjeżdżamy w Bilej Vodzie.

Przez Błotnicę dojeżdżamy do miejsca noclegowego, po drodze zahaczając raz jeszcze o Zbiornik Topola.

Mapa trasy:
DST 105.04km
Czas 07:45
VAVG 13.55km/h