Środa, 3 września 2014
Nieco większa pętla niż zwykle, z zahaczeniem terenów, przez które dawno nie przejeżdżałem.
Najpierw postanowiłem przejechać się na Pola Lednickie przez Łubowo i Lednogórę.

Następnie przez Kamionek, Zakrzewo i Wilkowyję do Kłecka. Z Kłecka wróciłem do Gniezna przez Działyń, Dębnicę i Oborę. Na koniec jeszcze trochę pokręciłem się po mieście i jazda do domu. Zdjęcie tylko jedno bo nie chciało mi się robić dodatkowych przerw :)
DST 70.24km
Czas 02:55
VAVG 24.08km/h
Poniedziałek, 1 września 2014
DST 40.83km
Czas 01:39
VAVG 24.75km/h
Niedziela, 31 sierpnia 2014
Powoli rozkręcam się po dwutygodniowej przerwie od roweru spowodowanej wakacjami w Chorwacji i Bośni i Hercegowinie :)
Dziś z Micorem wybrałem się na wycieczkę po okolicznych lokalach gastronomicznych. Najpierw do piekarni "Glanc" w Witkowie, na pyszną, ogromną drożdżówkę z budyniem. Po drodze popadywał sobie trochę deszczyk, ale tragedii nie było. Następnie przez Karsewo i Grotkowo do baru "Smakołyk" w Cielimowie na słynnego hamburgera :) Końcówka przez Gębarzewko, Pawłowo i Mnichowo do Gniezna.
Na koniec kilka chorwacko-bośniackich widoczków :) Część z tych miejsc miałem już okazję zwiedzić 2 lata temu podczas rowerowego objazdu po Bałkanach. Więcej fotek będę wrzucał zimą :)









DST 62.97km
Czas 02:56
VAVG 21.47km/h
Sobota, 30 sierpnia 2014
DST 40.87km
Czas 02:12
VAVG 18.58km/h
Piątek, 15 sierpnia 2014
DST 50.70km
Czas 02:06
VAVG 24.14km/h
Czwartek, 14 sierpnia 2014
DST 53.94km
Czas 02:31
VAVG 21.43km/h
Środa, 13 sierpnia 2014
DST 54.35km
Czas 02:08
VAVG 25.48km/h
Wtorek, 12 sierpnia 2014
DST 82.22km
Czas 03:45
VAVG 21.93km/h
Niedziela, 10 sierpnia 2014
DST 25.25km
Czas 01:05
VAVG 23.31km/h
Sobota, 9 sierpnia 2014
Cel na dziś - Jezioro Budzisławskie. Dojazd w pierwszą stronę prawie w całości terenowy - przez Krzyżówkę, Gaj, Piłkę, Wylatkowo, Anastazewo.
Leśna autostrada przez lasy między Wylatkowem, a Anastazewem.

Gruby Dąb

Pan Jurek bawi się nowym smartfonem :)

W Adamowie, nieopodal tytułowego jeziora, posiedzieliśmy dłuższą chwilę :P w barze, a potem podjechaliśmy na plażę w Trębach Starych. Woda dziś przy brzegu bardzo zmącona, ze względu na dużą liczbę wypoczywających, więc nie widać na zdjęciach tego efektu "lazurowej" wody.




Powrót przez Ostrowo, Przybrodzin, Powidz. W Witkowie Pana Jurka spotkało niemiłe zdarzenie, w postaci samoczynnego złamania kierownicy. Na szczęście nastąpiło to przy niemal zerowej prędkości, na równej, asfaltowej nawierzchni. Strach pomyśleć jakby się taka sytuacja zakończyła przy jakimś szybkim zjeździe w lesie.

Na szczęście udało się w miarę sprawnie załatwić sprawną kierownicę i można było wracać do domu :)
DST 89.24km
Czas 04:34
VAVG 19.54km/h