Piątek, 8 sierpnia 2014
DST 21.40km
Czas 00:55
VAVG 23.35km/h
Środa, 6 sierpnia 2014
DST 83.44km
Czas 03:22
VAVG 24.78km/h
Wtorek, 5 sierpnia 2014
DST 51.05km
Czas 02:10
VAVG 23.56km/h
Poniedziałek, 4 sierpnia 2014
DST 45.06km
Czas 01:53
VAVG 23.93km/h
Sobota, 2 sierpnia 2014
Kategoria >100
Kolejna wycieczka w gronie Bikestats doszła do skutku :) Sebastian zaproponował wypad do Piechcina wykąpać się w tamtejszym krystalicznie czystym jeziorze utworzonym przez zalanie wyrobiska kamieniołomu. Wyruszyliśmy z gnieźnieńskiego rynku w ośmioosobowym składzie. Najpierw skierowaliśmy się na Gołąbki.

Następnie urokliwymi polno-leśnymi drogami podjechaliśmy w okolice Kopczyna nad Jezioro Wieniec.


Wcześniej, w Palędziu Kościelnym odłączył się od nas Mateusz, który musiał wracać wcześniej.
Przez mnóstwo wiosek dotarliśmy wreszcie do Piechcina. Najpierw za witaj liśmy w sklepie, następnie podjechaliśmy nad jezioro.


Było plażowanie, pływanie i skakanie do wody.


Następnie podjechaliśmy pod nieczynną, ale niezalaną odkrywkę kamieniołomu ze spektakularnym widokiem na 100-metrową dziurę.

Trochę jak w USA :)

Powrót przez Barcin, następnie wzdłuż nastu jezior ukrytych w lasach.
Jezioro Ostrówieckie.

Dzięki wszystkim za miło spędzony dzień. Było mega śmiesznie i pozytywnie :-)
DST 137.51km
Czas 06:39
VAVG 20.68km/h
Piątek, 1 sierpnia 2014
DST 30.87km
Czas 01:25
VAVG 21.79km/h
Czwartek, 31 lipca 2014
DST 16.16km
Czas 00:45
VAVG 21.55km/h
Czwartek, 31 lipca 2014
Trening z Panem Jurkiem i Robertem. Oni na szosach, ja na MTB, ale jakoś dałem radę utrzymywać się na kole :P Na koniec w Szczytnikach Duchownych oni jeszcze odbili na Lubochnię, ja natomiast pokręciłem już do domu, póki jeszcze łydki były sprawne :) Przy okazji wpadł nowy rekord średniej prędkości. Na MTB myślę że robi wrażenie, zwłaszcza że to nie była jazda z wiatrem przed siebie, tylko normalna pętla, z czego połowa dystansu z wmordewindem :) Co to będzie, jak sobie w przyszłym roku jakąś szosę sprawię :)
DST 56.95km
Czas 01:46
VAVG 32.24km/h
Środa, 30 lipca 2014
Cel na dziś - jak najwięcej terenu. Postanowiłem udać się w kierunku Lasów Czerniejewskich i Czerniejewa uwzględniając w trasie wszystkie znane i nieznane drogi o nawierzchni nieutwardzonej, dzięki czemu prawie całość udało się przejechać w terenie. Najpierw przez Kokoszki do Mnichowa.

Z Mnichowa do Baranowa, przejeżdżając koło opuszczonej willi.


Większość trasy jechałem dziś żółtym szlakiem rowerowym. Na fotce droga za Leśniewem.

Przejeżdżałem też przez ukrytą w lesie niezamieszkałą osadę - Goraninek (podlegającą pod Przyborówko) składającą się z dwóch domów.


Jadąc przez Lasy Czerniejewskie.



Z Lasów udałem się do Czerniejewa. Na początek przyjemny singielek w przypałacowym parku.

Dwór "Bażantarnia" w Czerniejewie.

Pałac Lipskich w Czerniejewie. Widok od tyłu.

W przypałacowym parku.


Pałac Lipskich w Czerniejewie. Widok od frontu.

Restauracja "Wozownia" w Czerniejewie.


Powrót ponownie przez Lasy Czerniejewskie - z zahaczeniem o Rezerwat Przyrody "Bielawy" - utworzonym w celu ochrony lasu liściastego z dębem, jesionem, grabem, wiązem i modrzewiem polskim.

Następnie przez Goranin, Nidom i Kosmowo do Gniezna.
Dwór w Kosmowie.
DST 46.83km
Czas 02:18
VAVG 20.36km/h
Wtorek, 29 lipca 2014
Najpierw z Panem Jurkiem asfaltowo do Trzemeszna z zahaczeniem o podjazd przy kościele w Strzyżewie Kościelnym i dalej przez Jastrzębowo i Kruchowo. W Trzemesznie przerwa pod Tesco na uzupełnienie paliwa, bo w tym upale wysokie spalanie było :) Powrót, jako że Pan Jurek śmigał na swojej Włoszce musiał przebiegać wyłącznie asfaltami, toteż śmignęliśmy najpierw na Miaty i Folwark, a następnie odbiliśmy na Trzuskołoń, NWN i przez Kędzierzyn do Gniezna.
Po powrocie jeszcze raz na rower - z Anią i Piotrkiem pojeździć po mieście.
DST 83.51km
Czas 03:43
VAVG 22.47km/h