Poniedziałek, 23 grudnia 2013
Dzisiejszego dnia udało mi się wyciągnąć na rower Micora, dla którego był to drugi wyjazd po 2-miesięcznej przerwie. Postanowiliśmy leserskim tempem pojeździć po okolicy. Najpierw na Lubochnię, z Lubochni na Wierzbiczany gdzie jazdę uprzykrzał nieprzyjemny wiatr.

Następnie przejechaliśmy Jankowo Dolne i Strzyżewo Kościelne. Na koniec długa wmordewindowa prosta przez Wełnicę do Gniezna. Krótka pętla przez gnieźnieńskie osiedla, a także Wenecję...


Na Dalkach rozjechaliśmy się w swoje strony w towarzystwie lekkiego deszczu.
Wesołych, zdrowych i szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia !
DST 38.85km
Czas 02:01
VAVG 19.26km/h
Sobota, 21 grudnia 2013
Popołudniowy wypad rowerowy po bliższej i dalszej okolicy wespół z Panem Jurkiem.

DST 42.54km
Czas 02:02
VAVG 20.92km/h
Czwartek, 19 grudnia 2013
DST 30.14km
Czas 01:28
VAVG 20.55km/h
Wtorek, 17 grudnia 2013
Poniedziałek, 16 grudnia 2013
DST 43.06km
Czas 02:12
VAVG 19.57km/h
Wtorek, 3 grudnia 2013
Dzisiejszego przedpołudnia postanowiłem wybrać się na wieżę widokową w Dusznie. Po raz kolejny w akompaniamencie słońca, choć dziś już wiało nieco mocniej. W Jastrzębowie zadzwoniłem do Sebastiana i postanowiliśmy spotkać się w Kierzkowie, skąd razem pojechaliśmy do Duszna.

Wieża widokowa w Dusznie
© marcingt

Przed wieżą w Dusznie
© marcingt
Powrót do Trzemeszna Sebastian wytyczył malowniczymi drogami Wału Wydartowskiego przez Folusz. Z Trzemeszna pojechaliśmy jeszcze przez Święte do Wymysłowa gdzie na skrzyżowaniu rozjechaliśmy się w swoje strony. Samotnie przez Kujawki, Lubochnię i Szczytniki Duchowne wróciłem do domu.
DST 62.54km
Czas 02:54
VAVG 21.57km/h
Poniedziałek, 2 grudnia 2013
Ciężko znaleźć ostatnio czas na rower, dlatego każda wolna chwila w dodatku z tak piękną pogodą jak dziś powoduje u mnie niesamowitą radość.
Od rana postanowiłem przejechać się do Skorzęcina. W nocy deszcz przeszedł w bezchmurne niebo i lekki przymrozek toteż na drogach zapanowała zdradziecka szklanka, na którą trzeba było bardzo uważać. Dojazd do Skorzęcina wybrałem asfaltowy. W ośrodku wypoczynkowym jak zwykle o tej porze roku wszystko pozamykane na cztery spusty, poza niewielką ilością budynków w których odbywają się prace remontowo-porządkowe. Podczas dzisiejszej jazdy było praktycznie bezwietrznie toteż przystając na skorzęcińskim molo panowała niczym nie zmącona błoga cisza :)

Molo w Skorzęcinie
© marcingt

Okolice skorzęcińskiej plaży
© marcingt

Czysta woda
© marcingt
Drogę powrotną wybrałem przez Witkowo oraz Niechanowo. Piękny dzień na rower :)
DST 62.17km
Czas 02:38
VAVG 23.61km/h
Środa, 27 listopada 2013
DST 30.84km
Czas 01:20
VAVG 23.13km/h
Poniedziałek, 25 listopada 2013
DST 30.69km
Czas 01:21
VAVG 22.73km/h
Niedziela, 24 listopada 2013
Z samego rana postanowiłem rozruszać kości na rowerze. Za cel obrałem Wierzyce z dojazdem drogą serwisową wzdłuż S5.

Szara rzeczywistość
© marcingt
Następnie do Czerniejewa z krótkim postojem w lesie.

W Lasach Czerniejewskich
© marcingt
Na koniec przez Szczytniki Czerniejewskie, Żydowo i Cielimowo do domu. Wyjazd bez historii. Nic ciekawego się nie wydarzyło po drodze :)
DST 50.81km
Czas 02:09
VAVG 23.63km/h