Czwartek, 28 marca 2013

Treningowo

Dziś spokojna jazda bez przygód :)

Trasa: Gniezno-Szczytniki-Wierzbiczany-Jankowo-3 Strzyżewa-Wełnica-Gniezno-Pyszczyn-Krzyszczewo-Gniezno

Na trening aparatu nie wziąłem to wrzucam po raz kolejny zdjęcie mojego kota :)

 DST 47.60km
 Czas 02:10
 VAVG 21.97km/h
  Środa, 27 marca 2013

Treningowo

Kółko przez Szczytniki Duchowne i Lubochnię, reszta po mieście.

Na drodze z Lubochni na Arkuszewo, na łuku drogi nieźle przeszlifowałem asfalt. Wydawało się, że jest sucho, a jednak woda przymarzła i zrobiła się szklanka. Dobre 5 minut się zbierałem po tym upadku. Lekko się poobijałem i przybyła kolejna rysa na ramie, ehhh :( Później wyprzedził mnie jakiś szosowiec, ale coś wolno jechał, bo cały czas jechałem tuż za nim. Gdyby nie ten wiatr i lód na drogach byłoby już naprawdę spoko... jak na zimę oczywiście :D

EDIT: Przed chwilą przeczytałem taką notkę odnośnie zawodów XC i maratonu MTB w Gnieźnie:

"Z przykrością informujemy, że z przyczyn organizacyjnych ODWOŁANE zostają następujące imprezy:

- 7.04 XC Gniezno - Mistrzostwa Wielkopolski
- 26.05 Skoda Maraton MTB"


Liczyłem na start w maratonie, a tu takie coś :(
 DST 40.01km
 Czas 01:52
 VAVG 21.43km/h
  Wtorek, 26 marca 2013

Miasto, Łubowo

Najpierw do Piotra i Pawła kupić jedno z moich ulubionych piw - Miłosław Niefiltrowany.


Potem z Jurkiem pętelka przez Pawłowo-Pierzyska-Łubowo-Oborę i do Gniezna. Trochę od paru dni dokucza zimny wiatr i patrząc na prognozy na ICMie na poprawę na razie się nie zanosi. Dobrze, że chociaż za dnia to wszystko zaczyna się powoli topić i słońce grzeje.
 DST 43.57km
 Czas 02:18
 VAVG 18.94km/h
  Poniedziałek, 25 marca 2013

Niechanowo, miastowo

Trochę dziś wiało, więc przejechałem się przęz Kędzierzyn i Nową Wieś do Niechanowa.

Przed Nową Wsią Niechanowską. Na szczęście tylko kawałek drogi tak wyglądał.


Wiatrak dziś nieźle kręcił.


Później przez Żydowo do Gębarzewa z turbodoładowaniem w plecy. Na koniec trochę leśno-polnej ślizgawki.

Po zmroku wyskoczyłem jeszcze pojeździć po mieście. Niby zimno, ale gdy wieczorem wiatr ucichł jeździło się całkiem fajnie. W przyszłym tygodniu ma przyjść wreszcie pani wiosna ;)
 DST 51.45km
 Czas 02:28
 VAVG 20.86km/h
  Niedziela, 24 marca 2013

Witkowo, Września, Czerniejewo

Niedziela przywitała nas nieco łagodniejszą pogodą z delikatniejszym wiatrem, więc można było ruszyć nieco dalej. Żeby nie było za różowo, to parę razy jednak niebo zasnuwały chmury, z których delikatnie prószył śnieg. Wkurzała także woda zalewająca asfalty przez którą miałem cały wyjazd problem z zamarzającą przednią przerzutką.

Wąski pas asfaltu.


Najpierw przez Kędzierzyn, Niechanowo i Karsewo dojechaliśmy do Witkowa. Tam tradycyjnie fotka samolotu ;)


Z Witkowa szosą na Wrześnie. Po drodze gród w Grzybowie.


Pociąg przed Wrześnią.


We Wrześni skoczyliśmy na jakieś jadło. Pan Jurek wcinający zestaw z kebabem ;)


Rynek we Wrześni.


Z Wrześni drogą do Czerniejewa. Trochę było obaw o to, czy w lesie nie będzie ślizgawki, na szczęście wszystko było OK.


Gapię się w asfalt.


Rzeka Wrześnica w okolicach Noskowa.




Z Czerniejewa przez Pawłowo i Mnichowo do Gniezna.

Widok na Stare Miasto i Katedrę z obwodnicy DK15 w Gnieźnie.
 DST 78.21km
 Czas 03:32
 VAVG 22.13km/h
  Sobota, 23 marca 2013

Wierzyce, Bure, Łubowo

Z Jerzyp1956 wybraliśmy się dziś wzdłuż S5 do Wierzyc. Droga na przemian asfaltowa i lodowa. Nie dało się przez ten lód zbytnio rozpędzić.

Wiosenne krajobrazy ;)






Po drodze przyuważyliśmy żurawie.


Na rondzie we Wierzycach spotkanie z z3wazą oraz kanią76.


Dalej ruszyliśmy w stronę Czerniejewa. Po przejechaniu kilkuset metrów okazało się, że droga jest cała w czystym lodzie. Dla bezpieczeństwa ;) skręciliśmy do lasu i dojechaliśmy do osady Bure, gdzie znajduje się tylko stara chata z zabudowaniami gospodarskimi z 1813 roku.





Pan Jurek fotografuje chatę Bure.


Rozdroże w lesie.


Kawałek dalej skończyły się ubite przez samochód ślady w śniegu, więc zawróciliśmy do Wierzyc. Stamtąd już w miarę czarnymi asfaltami przez Fałkowo i Łubowo wróciliśmy do Gniezna.
 DST 51.55km
 Czas 03:00
 VAVG 17.18km/h
  Piątek, 22 marca 2013

Wiosennie, terenowo :)

Ostatnie dni byłem trochę przeziębiony więc dzisiaj postanowiłem przejechać się lekko i przyjemnie, tak wiosennie :)

Najpierw do Gębarzewa. Śnieg na szczęście przeważnie ubity więc jakoś udało się dojechać. Droga z Gębarzewa do Gębarzewka normalnie jest asfaltowa, ale dziś śnieg z pól ponawiewał małe zaspy. Przejeżdżający autobus miał problem z jazdą. Przy okazji na zdjęciu załapał się mój dzisiejszy towarzysz, który dołączył do mnie wyskakując z pola gdy robiłem zdjęcie drogi. Chciał mi porwać rękawiczkę :) Biegł za mną chyba z 2km. Później się zastanawiałem czy aby komuś ten psiak nie uciekł. Zdjęcia dziś robione telefonem.


Przed Mnichowem zauważyłem grasujące na polu dziki. 3 dorosłe osobniki i z 10 warchlaków. Jako że były niebezpiecznie blisko mnie, a i zawsze mi powtarzano żeby spierdzielać przed lochą z młodymi na zdjęcia zabrakło czasu i szybko postanowiłem się stamtąd ulotnić. Dodam tylko, że pierwszy raz udało mi się zaobserwować w mojej okolicy dziki :)

Z Mnichowa kawałek asfaltem i na Pustachowę. Śniegu tyle, że nawet zimą nie było takiej ilości :D Jak zwykle nie obyło się bez kilkukrotnego marszu.





200 metrów przed domem miałem jeszcze bliskie spotkanie z sarną. Przez chwilę stała jakieś 2 metry od mojego roweru w bezruchu. Gdy wyciągałem telefon, uciekła do lasu. Chyba nawet zwierzęta nie wiedzą co się dzieje z wiosną w tym roku, bo jakoś dziwnie się zachowują.
 DST 21.72km
 Czas 01:39
 VAVG 13.16km/h
  Poniedziałek, 18 marca 2013

Miasto, Lubochnia

Typowy trening w silnym wietrze. Do Lubochni był problem z przekroczeniem 15km/h, powrót za to już z wiatrem. Po mieście spokojnie.
 DST 40.06km
 Czas 01:52
 VAVG 21.46km/h
  Niedziela, 17 marca 2013

Kłecko

Mimo wiatru postanowiłem wybrać się z Jerzyp1956 na niedzielną przejażdżkę. Do Kłecka dojechaliśmy z turbodoładowaniem w plecy. Non stop na liczniku było prawie 40km/h :D Po drodze spotkaliśmy karczmarza z Waliszewa.







Na rynku w Kłecku parę fotek.



Pomnik „Bohaterskich Obrońców Kłecka 1939”


Rynek i kościół św. Jerzego i św. Jadwigi w Kłecku


Mieliśmy dalej jechać do Mieleszyna, ale potworny południowo-wschodni wmordewind spowodował, że zdecydowaliśmy się skrócić trasę i pojechaliśmy do Modliszewka.
Po drodze krótka przerwa na uzupełnienie energii, wytraconej przez jazdę pod wiatr.


Koło Modliszewka stawiają nowy wiatrak.


Na koniec rynek w Gnieźnie.




Mapka:
 DST 60.90km
 Czas 02:59
 VAVG 20.41km/h
  Piątek, 15 marca 2013

Gębarzewo, Pawłowo, Niechanowo

Rano sam po okolicznych lasach i polach, trasą prawie identyczną do środowej. Przy okazji sprawdzałem jak sobie radzi nowy amor - Suntour Epicon, którego założyłem zamiast Foxa. Fox ma 80mm skoku i trochę zmienia geometrię roweru na niekorzyść, więc wolałem jednak amor o tej samej długości do której jest przystosowana rama - czyli 100mm. W dodatku koszty serwisowania Foxa są duże i przy dość intensywnej jeździe rowerem jest to kłopotliwe. Epicon sprawuje się prawie tak samo jak Fox - czyli znakomicie. Nie ma jakiejś dużej, wyczuwalnej różnicy.
Pod wieczór rundka z panem Jurkiem przez Gębarzewo, Żydowo, Niechanowo. Wszystko co stopiło się podczas dnia, wieczorem na powrót zamarzło i zrobiła się masakryczna szklanka. Każdy ruch kierownicą mógł spowodować wywrotkę. Na domiar złego w Niechanowie złapałem kapcia. Na szczęście obok mieszkała rodzina pana Jurka i z pomocą jego zięcia dętka w chwilę została zmieniona i napompowana od razu kompresorem. Dzięki wielkie za pomoc, bo trzeba przyznać że mimo połowy marca na dworze cały czas panują arktyczne temperatury i jakbym miał wymieniać dętkę na środku pola i po ciemku mogłoby się zrobić nieciekawie. Mimo wszystko ubrałem się trochę za cienko i pod koniec jazdy byłem już przemarznięty na maksa. No ale rowerem fajnie jeździ się zawsze, tylko po lodzie i w takim mrozie trochę mniej :)

Fotka autorstwa pana Jurka.
 DST 54.84km
 Czas 03:10
 VAVG 17.32km/h

 O mnie



Marcin
  • Wszystkie kilometry: 85862.04 km
  • Km w terenie: 5480.60 km (6.38%)
  • Czas na rowerze: 165d 18h 17m
  • Prędkość średnia: 21.49 km/h

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

 Moje rowery

 Kategorie

 Archiwum