Czwartek, 22 listopada 2012

Mnichowo, Gębarzewo

Wyjazd po zmierzchu razem z panem Jurkiem. Najpierw kółeczko po Wenecji, potem na zachód. W Mnichowie spotykamy się z Micorem. Krótka rozmówka czemu tak mało ostatnio kręci, pan Jurek robi pamiątkową fotkę i jedziem dalej. Przez Pawłowo, Gębarzewko, Gębarzewo i las docieramy do Gniezna. Na Pustachowie zauważam, że schodzi mi powietrze w tylnym kole. Udało się podpompować i jakoś dojeżdżam te 1,5km do domu.
 DST 27.26km
 Czas 01:18
 VAVG 20.97km/h
  Środa, 21 listopada 2012

Miasto wieczorem

Po południu odebrałem GT z serwisu, więc mimo że miałem dzisiaj nie jeździć postanowiłem wybrać się na miasto. Przejechałem kilka kółek po Wenecji i spotkałem się z panem Jurkiem. Resztę kilometrów wykręciliśmy po mieście zahaczając m.in. o Galerię Gniezno, obok której stał wypasiony amerykański krążownik szos (podobny do Voodoo z GTA, na moje oko to jakiś Chevrolet albo Cadillac) :)



Święta idą.


 DST 36.11km
 Czas 01:49
 VAVG 19.88km/h
  Wtorek, 20 listopada 2012

Po powiecie

Korzystając z większej ilości czasu i pięknej, słonecznej pogody miałem możliwość wyjścia na rower 2 razy. Rano sam ruszyłem w stronę Witkowa, pod wieczór natomiast zgadałem się z panem Jurkiem i ruszyliśmy do Wierzyc, wzdłuż S5. Pod koniec trasy złapał mnie jakiś kryzys, nogi miałem jak z waty, prędkość znacznie spadła i ledwo dojechałem do domu. W sumie to nie wiem od czego to mi się zrobiło, chyba jakiś gorszy dzień czy coś.
Drugi dzień z rzędu musiałem jechać Kellysem, ponieważ GT przebywa w serwisie. gdzie będzie mieć wymieniane piasty na Novatec NT-D041SB na przód oraz Novatec NT-D042SB na tył. Obręcze zostają, bo jestem z nich w miarę zadowolony. Rowerem przejechałem ponad 2000km i na razie nic się nie scentrowało, mimo że kilka razy solidnie przywaliłem w krawężnik czy wjechałem w głęboką dziurę. Mógłbym jedynie doczepić się do ich wagi, no ale na razie jestem w stanie to przeboleć.
Przy okazji wizyty w serwisie, gdzie poza sezonem jest rabat 50% zleciłem wymianę suportu na Shimano BB-ES25 Octalink i korby na Shimano FC-M410-8 Octalink. W Kellysie mam tą samą, tylko wersję na kwadrat i jestem z niej zadowolony. Solidna korba za rozsądną cenę. Póki zostaję przy napędzie 8-rzędowym nie ma potrzeby wyróżniać się korbą wyższej kategorii w systemie HTII.

Na koniec kilka zdjęć z porannej przejażdżki w blasku nie widzianego od dawna słońca :)


Gdzieś koło Kędzierzyna.









Zdjęcia pałacu nie wrzucam, bo nie wyszło.


Kościół w Niechanowie.





 DST 88.36km
 Czas 04:16
 VAVG 20.71km/h
  Poniedziałek, 19 listopada 2012

Miasto wieczorem

Dziś umówiłem się na wieczorną jazdę z Jerzyp1956. Przejechaliśmy chyba z 10 okrążeń po Wenecji, resztę dokręcając tradycyjnie po mieście.

 DST 37.48km
 Czas 01:50
 VAVG 20.44km/h
  Niedziela, 18 listopada 2012

Wierzyce, Czerniejewo

Po wczorajszej przerwie, dziś rano wyszedłem na rower z zamiarem pojeżdżenia przez 2 godziny. Postanowiłem przejechać trasę wzdłuż drogi S5 od Gniezna do Wierzyc. Stamtąd już przez Lipki do Czerniejewa. A z Czerniejewa trochę pokręconą trasą do domu, żeby wyszło te 50km.


Droga awaryjno-dojazdowa wzdłuż trasy szybkiego ruchu S5 w okolicy Wierzyc.


Żeby wpis był bardziej kolorowy, to wrzucam jeszcze zdjęcie mojego kota :)
 DST 50.88km
 Czas 02:12
 VAVG 23.13km/h
  Piątek, 16 listopada 2012

Miasto wieczorem

Dziś trochę krótsza pętla przez miasto, bo zapomniałem naładować akumulatorków od lampki i po drodze znacząco zmniejszyła się moc świecenia. W mgłę lepiej nie ryzykować jazdy ze słabym oświetleniem.
 DST 25.82km
 Czas 01:12
 VAVG 21.52km/h
  Czwartek, 15 listopada 2012

Miasto wieczorem

Trasa jak wczoraj. Minimalnie większy dystans, bo musiałem zjechać z trasy ugasić pożar :D
 DST 34.06km
 Czas 01:34
 VAVG 21.74km/h
  Środa, 14 listopada 2012

Miasto wieczorem

5 kółek po Wenecji i pętla po mieście.

 DST 33.76km
 Czas 01:35
 VAVG 21.32km/h
  Wtorek, 13 listopada 2012 Kategoria >100, Ciekawe wycieczki

Toruń - Bydgoszcz okrężną drogą :)

Z inicjatywą dzisiejszej wycieczki wyszedł Sebastian, który kilka dni temu wysnuł plan listopadowej trasy po okolicach Torunia i Bydgoszczy z zahaczeniem o kilka interesujących atrakcji turystycznych.
O 6.15 w składzie Pan Jurek, Sebastian (dołączył do nas 2 stacje później) oraz ja :P ruszyliśmy pociągiem do Torunia. Na miejscu po przekroczeniu Wisły szybko przedarliśmy się ulicami Torunia (nie zawitaliśmy na starówkę, po każdy z nas miał sposobność zwiedzać ją już niejednokrotnie) poza miasto.


Pomnik Kargula i Pawlaka w Toruniu.

Pierwszym celem było Obserwatorium Astronomiczne UMK w Piwnicach k/Torunia.


Radioteleskop Obserwatorium Astronomicznego UMK w w Piwnicach k/Torunia.

Następnym celem do odwiedzenia był Zamek Bierzgłowski. Po drodze mijaliśmy też urokliwy wąwóz.

Gotycki zamek, wzniesiony w latach 1270-1305 w miejscu wcześniejszego grodu z 1260r., zniszczonego przez Litwinów w 1263. Początkowo siedziba komturów bierzgłowskich; wielokrotnie niszczony i odbudowywany; w latach 1475-1840 własność rady miejskiej Torunia, odbudowywany w stylu neogotyckim w roku 1860, na pocz. XX w. i w okresie międzywojennym.




Wąwóz w drodze do Bierzgłowskiego Zamku.

Z zamku udaliśmy się do miejscowości Bierzgłowo, zwiedzić odrestaurowany wiatrak-koźlak.


Zabytkowy wiatrak typu koźlak w Bierzgłowie.

Przez rozmaite wioski i pola dotarliśmy do Unisławia, zobaczyć skarpę nad Pradoliną Wisły. Widoczność niestety ograniczała mgła. Kawałek od Unisławia podjechaliśmy także pod nieczynny wyciąg narciarski.


Skarpa w Unisławiu.


Stok narciarski w okolicy Unisławia.


Kolejnym punktem było Ostromecko z zabytkowym zespołem pałacowo-parkowym. Po drodze Pan Jurek łapie gumę, jednak wymiana przebiega wyjątkowo sprawnie :)


Pałac w Ostromecku.

Stamtąd już przez niekończący się most fordoński docieramy do Bydgoszczy. Przejeżdżając przez dzielnicę Fordon wyjeżdżamy jednak jeszcze na chwilę w celu odwiedzenia Jaskini Bajka znajdującej się w miejscowości Gądecz.


Jedyną metodą wejścia do jaskini było wczołganie się :)

Na koniec jeszcze wjazd na Zbocze Fordońskie z ładną panoramą na Bydgoszcz.


Zbocze Fordońskie.

Po zjeździe w dół przecinamy prawie całą Bydgoszcz w celu udania się na dworzec kolejowy. Czasu mało, więc tempo całkiem żwawe, na szczęście byliśmy na czas :)

Reasumując, wycieczka jak zwykle udana no i pokazująca, że mimo listopadowych średnio-korzystnych warunków atmosferycznych można jeździć setki ;)
 DST 106.73km
 Czas 05:44
 VAVG 18.62km/h
  Poniedziałek, 12 listopada 2012

Latarkowa jazda po okolicy

Typowa jazda treningowa. Trasa: Gniezno-Szczytniki Duchowne-Kędzierzyn-Nowa Wieś Niechanowska-Marysin-Niechanowo-Żydowo-Gębarzewo-Pawłowo-Mnichowo-Gniezno.
 DST 41.21km
 Czas 01:50
 VAVG 22.48km/h

 O mnie



Marcin
  • Wszystkie kilometry: 85862.04 km
  • Km w terenie: 5480.60 km (6.38%)
  • Czas na rowerze: 165d 18h 17m
  • Prędkość średnia: 21.49 km/h

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

 Moje rowery

 Kategorie

 Archiwum