Wtorek, 27 sierpnia 2013
  

Park Krajobrazowy Promno

Z Dawidem wybrałem się dziś do Parku Krajobrazowego Promno. Prawie całość trasy udało się dziś przejechać w terenie. Jedynym mankamentem było to, że obaj byliśmy kompletnie wypompowani, noga kompletnie nie podawała no i zamiast ostrej jazdy w terenie wyszła chilloutowa, turystyczna przejażdżka. Ale to i tak dobrze, bo można było ze spokojem podziwiać widoki mijającego lata, przy okazji poznając zupełnie nowe drogi w terenie, którymi nigdy jeszcze nie jechaliśmy, a które znajdują się całkiem niedaleko nas.
Do Mnichowa pojechałem oczywiście drogą terenową przez Pustachowę i Kokoszki. Dalej terenem do Baranowa i Leśniewa. Następnie lasami czerniejewskimi dojeżdżamy do niezamieszkałej, śródleśnej osady Bure.

Przed krytą strzechą chatą w osadzie Bure © marcingt


Następnie pojechaliśmy do Jezierc nad Jeziora Babskie, gdzie panowie wędkarze zostawili takie cuda :D

Micor zagłębia się w lekturze :) © marcingt


Przez Wagowo, lasami docieramy do Kociałkowej Górki, gdzie robimy krótką przerwę przy sklepie.

Poczciwa psina przed sklepem w Kociałkowej Górce © marcingt


Znowu lasami, przez P.K. Promno dojeżdżamy nad Jezioro Brzostek.

Jezioro Brzostek © marcingt


Powrót przez Pobiedziska, a następnie terenem przez Bociniec, Lednogórę, Imielenko, Fałkowo, Leśniewo.

Micor obczaja okolicę z balotów słomy © marcingt
 DST 70.21km
 Czas 03:48
 VAVG 18.48km/h
  Poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Jezioro Lednickie

Z Anią i Piotrem do Dziekanowic, popływać w Jeziorze Lednickim.

Nad Jeziorem Lednickim © marcingt


Wojowie w Dziekanowicach :) © marcingt


Powrót przez Fałkowo i terenem przez Leśniewo, Nowy Las, Pawłowo.
 DST 56.92km
 Czas 03:13
 VAVG 17.70km/h
  Niedziela, 25 sierpnia 2013
   Kategoria >100

Skorzęcin, okolica

Kolejny raz udało się zebrać większą grupkę rowerzystów. Tym razem za sprawą Natalizy, która zaproponowała wyjazd do Skorzęcina. Zbiórka na rynku o 11 i ruszamy. W pierwszą stronę trasą przez Szczytniki Duchowne (gdzie dołącza do nas Michał), dalej Lubochnia, Krzyżówka, Gaj, Skorzęcińskie Lasy dojeżdżamy do Ośrodka Wypoczynkowego usytuowanego nad Jeziorem Niedzięgiel. Rozstawiamy się z rowerami koło fontanny. Po jakimś czasie dołącza do ekipa wrzesińska. Najpierw pojawia się Uziel, po jakimś czasie także Bobiko z dwoma znajomymi. Posiedzielim, pogadalim i pora ruszać w drogę powrotną. Najpierw do Witkowa, gdzie żegnamy Uziela i w pozostałym składzie ruszamy nieco dłuższą drogą do Gniezna, przez Małachowo, Arcugowo, Potrzymowo, Żydowo, Gębarzewo. W Gnieźnie na Pustachowie odłączam się do reszty i śmigam do domu.

Pełen skład dzisiejszego wypadu w Skorzęcinie © marcingt


Po obiedzie jeszcze raz na rower, tym razem z Piotrem, trasą przez Gurowo, Żydowo, Pawłowo, Gębarzewko.
 DST 100.65km
 Czas 05:01
 VAVG 20.06km/h
  Sobota, 24 sierpnia 2013
   Kategoria >100, Ciekawe wycieczki

Kruszwica oraz 3 mosty

Kilka dni temu Uziel zaproponował wyjazd do Kruszwicy. Szybko stało się jasne, że chętnych na wyjazd jest znacznie więcej. W ten sposób w zimny, sierpniowy, sobotni poranek wyruszyliśmy najpierw na Krzyżówkę - na spotkanie z resztą ekipy.

Celem dzisiejszej wycieczki była Kruszwica oraz 3 mosty na nieczynnych liniach kolejowych Orchowo-Mogilno oraz Mogilno-Kruszwica.

Okazało się że w wycieczce uczestniczyć będzie 10-osobowa grupa bikerów :) Najpierw przez Skorzęcińskie Lasy ruszyliśmy w stronę pierwszej atrakcji dzisiejszego wyjazdu - mostu kolejowego w Marcinkowie. Docieramy na miejsce przez Kinno, Słowikowo oraz po zarośniętych chaszczami torach kolejowych.

Ekipa w okolicy Kinna © marcingt


Uczestnicy dzisiejszej wycieczki © marcingt



Nieczynna linia kolejowa Orchowo-Mogilno © marcingt


Most kolejowy w Marcinkowie - troszkę wysoko :) © marcingt


Most kolejowy w Marcinkowie © marcingt


Następnie przez Gębice i Strzelno docieramy do Kruszwicy.

Mysia Wieża w Kruszwicy © marcingt


Na miejscu spotykamy grupę rowerzystów z Konina, z którymi robimy wspólną fotkę.

Wspólne foto z rowerzystami z Konina przed Mysią Wieżą © marcingt


Nie mogło zabraknąć również wejścia na Mysią Wieżę.

Widok z Mysiej Wieży 1 © marcingt


Widok z Mysiej Wieży 2 © marcingt


Z Kruszwicy pod pałac w Kobylnikach.

Za Kruszwicą © marcingt


Pałac w Kobylnikach © marcingt


Przesmykiem między Jeziorem Pakoskim a Jeziorem Bronisławskim docieramy do linii Mogilno-Kruszwica oraz mostu kolejowego.

Przesmyk między Jeziorem Pakoskim a Jeziorem Bronisławskim © marcingt


Most kolejowy nad Jeziorem Bronisławskim © marcingt


Na koniec ostatnia atrakcja dzisiejszej wycieczki - most kolejowy nad Jeziorem Mogileńskim w Żabnie.

Most kolejowy nad Jeziorem Mogileńskim w Żabnie © marcingt


Wraz z Jubilatem i Sebkiem postanowiliśmy wejść na górę :)

Takie tam na moście w Żabnie :) © marcingt


Grupfoto na moście w Żabnie © marcingt


Powrót przez Wylatowo, Popielewo, Zieleń, Piaski, gdzie rozstajemy się z Uzielem, Bobiko oraz Jubilatem i pozostałą częścią ekipy jedziemy do Gniezna. Na koniec wizyta w Piotrze i Pawle, odprowadzenie Sebka pod miejsce pracy i do domu.

Ford :) © marcingt


Mapa trasy:
 DST 159.71km
 Czas 07:15
 VAVG 22.03km/h
  Piątek, 23 sierpnia 2013
  

Miasto, okolice Wrześni

Rano z Piotrem do miasta pozałatwiać sprawy.

Popołudniu z Micorem trasą bez konkretnego celu. Najpierw do Gorzykowa, później Grzybowo, gdzie wpadłem na pomysł, aby pojechać do Sokołowa, gdzie znajduje się ciekawostka w postaci drogi powiatowej zamykanej na noc :) Jakiś czas temu było o tym głośno w mediach. Zarzucę artykułem z Onetu.

Sokołowo - droga powiatowa czynna od 5 do 23 © marcingt


Powrót do domu m.in. przez Słomowo, Czerniejewo, Gębarzewo.
 DST 86.46km
 Czas 04:05
 VAVG 21.17km/h
  Czwartek, 22 sierpnia 2013

Miasto nocą

 DST 26.11km
 Czas 01:05
 VAVG 24.10km/h
  Środa, 21 sierpnia 2013

Gołąbki

Z Anią i Piotrem na Gołąbki. Po jakimś czasie patrzymy, a tu jedzie Micor z kumplem :)
 DST 57.54km
 Czas 03:04
 VAVG 18.76km/h
  Niedziela, 18 sierpnia 2013
   Kategoria >100

Piechcin

Tak się złożyło, że drugi raz w tym roku miałem okazję pojechać na kamieniołomy do Piechcina. Tym razem wraz z Panem Jurkiem posłużyliśmy za przewodników dla Artura i Kuby, którzy w tamte rejony wybrali się po raz pierwszy.

Chwilę po 10 ruszamy spod "Wenecji" na spotkanie z Arturem, który miał na nas czekać w Kruchowie. Tempo było mocne, żeby się nie spóźnić. Dojechaliśmy w niecałe 50 minut. Dalej już całą ekipą w stronę Piechcina - przez Ławki, Palędzie Dolne (gdzie o mało nie rozjechałem GPSa rowerem), Niestronno, Dąbrowę, Mierucin.

W drodze do Piechcina © marcingt


W drodze do Piechcina © marcingt


Pałuckie krajobrazy © marcingt


Parlinek wita © marcingt


Wagoniki transportujące urobek z kamieniołomu w Piechcinie © marcingt


W Piechcinie najpierw zakupy w Polo-Markecie i odrobina relaksu nad zalanym kamieniołomem z lazurową wodą. Mogliśmy również podziwiać skoki do wody w wykonaniu lokalsów :)

Zalany stary kamieniołom w Piechcinie © marcingt


Widoki jak w Chorwacji :) © marcingt


Następnie podjechaliśmy pod nieczynną część kamieniołomu.

Wielka dziura :D © marcingt


Wspólna fotka z kamieniołomem w Piechcinie w tle © marcingt


Oraz tą czynną :)

Kopalnia wapienia Wapienno © marcingt


Po chwili zadumy ruszyliśmy dalej - na pobliską hałdę. W tym celu trzeba było wjechać na teren gdzie obowiązywał zakaz wstępu. Ujechaliśmy kawałek i zatrzymała nas ochrona, jednak Kuba dyplomatycznie załatwił sprawę i wyszło, że możemy wjechać na hałdę, ale mamy wrócić tą samą drogą, którą tam wjechaliśmy :)

Wjeżdżamy na hałdę pobliskiej kopalni wapienia © marcingt


Widok na Jabłowską Górę (153 m n.p.m.) © marcingt


Opuszczamy kopalnię wapienia © marcingt


Drogę powrotną wybrałem jakimś skrótem przez parę wiosek, Chomiążę Szlachecką, Gąsawkę i szybkim, wąskim asfaltem przez las na Gołąbki, gdzie rozdzieliliśmy się z Arturem i przez Lasy Królewskie i Dębówiec dojechaliśmy do Gniezna.

Przerwa w Gąsawce © marcingt
 DST 133.36km
 Czas 06:03
 VAVG 22.04km/h
  Sobota, 17 sierpnia 2013
   Kategoria >100

I Rajd Rowerowy "Rowerowe Gniezno" + Skorzęcin

Dzisiejszego dnia miałem przyjemność uczestniczyć w I Rowerowym Rajdzie Społeczności Internetowej "Rowerowe Gniezno". Idea rajdu powstała za pośrednictwem Kuby, który od jakiegoś czasu prężnie propaguje gnieźnieńskie rowerowe wojaże na popularnym serwisie społecznościowym. Dzisiejszy rajd był również okazją do jazdy ze starymi znajomymi jak i nowymi osobami. Frekwencja okazała się całkiem spora, gdyż w rajdzie uczestniczyło ponad 20 osób. Jak na pierwszy tego typu event, było naprawdę nieźle. Trzeba przyznać, że swój udział miała w tym także pogoda, która była dziś idealna.

Trasa rajdu liczyła nieco ponad 40km i wiodła z Gniezna, przez Woźniki do Baranowa. Następnie przez Las Czerniejewski do Brzózek i do Czerniejewa, gdzie w przypałacowym parku zrobiliśmy przerwę na popas i jedzenie/picie. Po przerwie ruszyliśmy w drogę powrotną - przez Kąpiel, Nidom, Kosmowo, Gębarzewo. W Gnieźnie przed stadionem "Mieszka" oficjalnie zakończyliśmy rajd.

Kilka fotek z rajdu:
I Rajd Rowerowy Społeczności Internetowej "Rowerowe Gniezno" © marcingt


I Rajd Rowerowy Społeczności Internetowej "Rowerowe Gniezno" © marcingt


Taki oldtimer podjechał pod restaurację "Wozownia" w Czerniejewie © marcingt


Uczestnicy Rajdu © marcingt


Pałac w Czerniejewie © marcingt


Część z nas miała jeszcze mało roweru na dziś, dlatego też wraz z Jerzym, Uzielem i Bobiko (rozdziewiczającym nowego 29era) wyruszyliśmy do Skorzęcina. Dojazd w większości terenem przez Krzyżówkę oraz Gaj.

Krowy się pasą gdzieś koło Piłki © marcingt


W Skoju ludu zatrzęsienie. Wrzuciłem coś na ząb i ruszyliśmy z powrotem. Kawałek za ośrodkiem rozstaliśmy się z Bobiko i Uzielem, a z Panem Jurkiem ruszyłem do Gniezna przez Sokołowo, Nową Wieś Niechanowską, Szczytniki Duchowne.

Pan Jurek w drodze powrotnej do Gniezna © marcingt


Udany rowerowy dzień!
 DST 103.26km
 Czas 05:01
 VAVG 20.58km/h
  Piątek, 16 sierpnia 2013
  

Witkowo

Z Panem Jurkiem i Piotrem do Witkowa przez Niechanowo, Arcugowo, Małachowo. W Witkowie standardowo wizyta w Biedronce. Powrót przez Witkówko, Folwark, Trzuskołoń, Kędzierzyn. W Kędzierzynie przy drodze natrafiliśmy na leżącą na poboczu, wciąż żywą sarnę, prawdopodobnie potrąconą przez samochód. Pan Jurek zgłosił to sołtysowi, który już wcześniej się o tym dowiedział i zawiadomił weterynarza.
Na koniec przejechaliśmy się jeszcze przez las miejski na poligon i przez Pustachowę do domu.

Na poligonie koło Gniezna © marcingt
 DST 56.15km
 Czas 02:27
 VAVG 22.92km/h

 O mnie



Marcin
  • Wszystkie kilometry: 83733.96 km
  • Km w terenie: 5480.60 km (6.55%)
  • Czas na rowerze: 161d 14h 35m
  • Prędkość średnia: 21.49 km/h

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

 Moje rowery

 Kategorie

 Archiwum