Czwartek, 23 maja 2013
  

Wierzyce, Lasy Czerniejewskie

Po południu na "Wenecji" spotkanie z Panem Jurkiem i Kubą. Padła propozycja jazdy do Wierzyc drogą serwisową S5. Dojazd poszedł sprawnie przez gładki asfalt i sprzyjający wiatr. Z Wierzyc pojechaliśmy drogą przez Lasy Czerniejewskie (Przyborowo, Przyborówko, Goraninek, Nowy Las) aż wyjechaliśmy nieopodal Pawłowa. Dalej terenem do Mnichowa i dalej na Pustachowę.

Zdjęcia zapożyczone od Pana Jurka.





Po przyjeździe do domu jeszcze parę kilometrów po lesie z Piotrem.
 DST 67.91km
 Czas 03:16
 VAVG 20.79km/h
  Środa, 22 maja 2013

Miasto wieczorem

 DST 22.18km
 Czas 00:59
 VAVG 22.56km/h
  Wtorek, 21 maja 2013

Trzemeszno

Do Trzemeszna przez Krzyżówkę i Miaty z wiatrem.

Panoramy Trzemeszna.




Z Trzemeszna zajechałem na Brzozówiec obejrzeć opuszczoną rezydencję. Niestety brama zamknięta, płot bez ubytków więc za bardzo nie wiedziałem jak się tam dostać.


Na domiar złego dalej skończyła się droga.


Wróciłem się z powrotem do Trzemeszna i drogą przez Święte, Wymysłowo i Kalinę dojeżdżam do domu, walcząc z wiatrem.

Jedna z wielu dróg w Wymysłowie.


Linia kolejowa Gniezno-Inowrocław.
 DST 44.35km
 Czas 02:01
 VAVG 21.99km/h
  Poniedziałek, 20 maja 2013

Cielimowo, Gębarzewo

 DST 13.05km
 Czas 00:48
 VAVG 16.31km/h
  Niedziela, 19 maja 2013
   Kategoria >100

Terenowo do Ostrowa

W południe z Kubą szybki, terenowy wypad do Ostrowa nad Jeziorem Powidzkim.

Trasa wiodła głównie lasami. Najpierw przez Krzyżówkę i Gaj. Potem lasami w okolicach Skorzęcina, przez Piłkę i mostek-skrót w Wylatkowie, wyjeżdżamy w Przybrodzinie. Stamtąd już rzut beretem do Ostrowa. W Ostrowie krótka przerwa na działce u rodziny Kuby i śmigamy z powrotem. Tym razem wymyśliłem trasę przez Powidz, Wiekowo, Skorzęcin, Sokołowo. Dalej już droga taka sama jak w pierwszą stronę. Połowa dziś w terenie, z czego duża część to solidny piach.

Kuba przed starym młynem wodnym w Piłce.




Mostek-skrót w Wylatkowie.


Na drodze między Sokołowem a Skorzęcinem.


Mapa:


Wieczorem jeszcze pojeździć po mieście z Piotrem (Wenecja i Winiary) i pękła kolejna już stówka :)
 DST 103.27km
 Czas 04:53
 VAVG 21.15km/h
  Sobota, 18 maja 2013
  

Rogowo

Do Rogowa z Panem Jurkiem i Mateuszem. W pierwszą stronę z wiatrem w plecy przez Kowalewo, Rzym, dookoła Jeziora Rogowskiego, Szkółki i Wiewiórczyn.


Cały czas goniła nas granatowa, deszczowa chmura. Na szczęście w porę schroniliśmy się w Parku Dinozaurów - Zaurolandia w Rogowie. Deszczu na szczęście za dużo nie było.

Mateusz w Parku Dinozaurów.


Przeczekujemy deszcz.


Na rynku w Rogowie przerwa pod sklepem. Następnie powrót przez Lubcz, Mięcierzyn, Bożacin (troszkę zboczyliśmy z kursu), przez Lasy Królewskie, Dębówiec do Gniezna.

Przez Lubcz.


W nocy jeszcze na chwilkę do Lasu Miejskiego po założonego dzisiaj kesza. Udało się zdobyć pierwszy certyfikat FTF :)
 DST 81.35km
 Czas 03:50
 VAVG 21.22km/h
  Piątek, 17 maja 2013
   Kategoria >100, Ciekawe wycieczki

Szwajcaria Żerkowsko-Czeszewska

Wypad w okolice Żerkowa chodził za nami już od dawna. Wczoraj późnym wieczorem Pan Jurek zaproponował wycieczkę właśnie w tamte rejony. Szybko zająłem się planowaniem trasy, wykorzystując część śladu Sebastiana, wgrałem kesze i nazajutrz można było ruszać.

Początek do Wrześni przez Czerniejewo. Z Wrześni najpierw trasą na Pyzdry po czym skręcamy w prawo i przez fragment Puszczy Biechowskiej (keszowanie) polno-asfaltowymi drogami docieramy do Miłosławia.
Szpaler kasztanowców w drodze do Miłosławia.


Pałac w Miłosławiu.


Z Miłosławia do Czeszewa, gdzie postanowiliśmy przedostać się promem na drugą stronę Warty. Prom w Dębnie w remoncie, więc tam nie pojechaliśmy.




Następny kesz jest już w Czeszewskim lesie. Niestety na złość obok miejsca ukrycia kesza lekcję przyrody urządził sobie pan leśniczy wraz ze sporą grupą leśnych fanatyków. Gryzące chmary komarów szybko nas stamtąd wygoniły.
Rzeka Lutynia w Czeszewskim Lesie.


Na asfalt wyjeżdżamy w Lutyni.


Przy agroturystyce Pan Jurek pierwszym ruchem wyciąga kesza :)


Następnie po kesza przy kościele w Lgowie.


Którego strzegą takie pokrzywy.


Sam Lgów znany jest też z położenia w epicentrum trzęsienia ziemi o sile 4 stopni w skali Mercallego, które miało miejsce 6.01.2012 roku.

No i wjazd na punkt widokowy w okolicy Łysej Góry.




Na punkcie widokowym Pan Jerzy znowu pierwszy odnajduje kesza.

Dalej jest już Żerków.






Następnie zjazd z prędkością grubo ponad 60km/h do Brzóstkowa, gdzie przy kościele szybko odnajduję kolejnego kesza.

Klasycystyczny kościół św. Jana Chrzciciela w Brzóstkowie.


Postanawiam wdrapać się jeszcze raz na górę i pokonać zjazd jeszcze szybciej. Prędkość max 66,49, choć myślę że po odpoczynku nóg dało by radę przekroczyć 70km/h.

Następnie zajeżdżamy do pałacu w Śmiełowie, gdzie mieści się Muzeum Adama Mickiewicza.


Kierunek Pyzdry. Najpierw przekraczamy rzekę Prosnę.


W Pyzdrach troszkę zwiedzania.

Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.


Zespół klasztorny Franciszkanów.


Przystań wodniacka.


Powrót przez Pietrzyków, gdzie rozciąga się ładny widok na dolinę Warty.


Następnie przez niezliczone pola i wioski do Gniezna.

Wycieczka bardzo fajna, widoki przepiękne. Mogłoby tylko nieco mniej wiać, bo dobre pół trasy był wmordewind.

Mapa trasy:
 DST 153.90km
 Czas 06:58
 VAVG 22.09km/h
  Czwartek, 16 maja 2013

Jezioro Wierzbiczańskie i Jankowskie

Najpierw montaż rogów Accent, gripów Pro Grip oraz nowej podstawki do licznika Sigma. Co ciekawe sprzedawana oddzielnie podstawka jest dużo lepiej wykonana :) Potem z Piotrkiem nad Jezioro Wierzbiczańskie. Z Lubochni na Kujawki bardzo fajnym singielkiem wzdłuż jeziora. W kilku miejscach trzeba co prawda zejść z roweru, ale ogółem jedzie się bardzo fajnie, bo nie jest zarośnięty.
Ja dziś zrezygnowałem z pływania, Piotrek nie :)




Kokpit. Z rogami jednak jeździ się dużo wygodniej.


Następnie na singletracki, na skarpie nad jeziorem.




Stamtąd terenowo dojechaliśmy nad Jezioro Jankowskie. Trochę posiedzieliśmy na plaży i trasą maratonu MTB dojechaliśmy do Gniezna.

Wieczorem jeszcze przejechałem się rowerem przez las miejski do Gębarzewa.
 DST 53.36km
 Czas 02:47
 VAVG 19.17km/h
  Środa, 15 maja 2013
  

Krzyżówka, miasto, Gębarzewo

Najpierw z Piotrem po zaległego kesza w lesie na Krzyżówce. Siedzimy sobie na parkingu leśnym, a tu nad naszymi głowami przelatuje z jednej strony CASA, z drugiej strony Bryza. Chwilę kręcimy się po lesie, po czym z wiatrem i prędkością >30 km/h dojeżdżamy do Gniezna. Pod sklepem niedaleko mojego domu trafia na nas Micor, z którym jadę dalej do miasta. Średnia się trochę zepsuła przez pieszą rundkę wokół Jeziora Winiary ze znajomymi Dawida. Dalej przez las miejski do Cielimowa i na stację kolejową w Gębarzewie. Micor śmiga w lewo, ja w prawo do domu.

 DST 54.83km
 Czas 02:54
 VAVG 18.91km/h
  Wtorek, 14 maja 2013

Gębarzewo, Żydowo, miasto

Połowa z Piotrem. Reszta samemu po mieście.
 DST 40.33km
 Czas 01:58
 VAVG 20.51km/h

 O mnie



Marcin
  • Wszystkie kilometry: 83733.96 km
  • Km w terenie: 5480.60 km (6.55%)
  • Czas na rowerze: 161d 14h 35m
  • Prędkość średnia: 21.49 km/h

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

 Moje rowery

 Kategorie

 Archiwum