Poniedziałek, 27 października 2014

Lubochnia, miasto, Mnichowo

 DST 40.65km
 Czas 01:43
 VAVG 23.68km/h
 Sprzęt Author
  Niedziela, 26 października 2014

Krzyżówka

 DST 41.11km
 Czas 01:55
 VAVG 21.45km/h
 Sprzęt Author
  Sobota, 25 października 2014

Dookoła miasta

 DST 25.65km
 Czas 01:07
 VAVG 22.97km/h
 Sprzęt Author
  Piątek, 24 października 2014
  

Łubowo, Modliszewo

 DST 52.47km
 Czas 02:19
 VAVG 22.65km/h
 Sprzęt Author
  Wtorek, 21 października 2014

Niechanowo, Trzuskołoń

 DST 40.96km
 Czas 01:41
 VAVG 24.33km/h
 Sprzęt Author
  Niedziela, 19 października 2014

Punkt widokowy Duszno

Korzystając z pięknego, jesiennego, słonecznego i niedzielnego wczesnego popołudnia postanowiłem wybrać się na wieżę widokową w Dusznie, której dawno nie nawiedziłem :) Dojazd m.in. przez Wierzbiczany, Jastrzębowo, Kruchowo.

Okolice Jeziora Wierzbiczany




Na wieży widokowej było dziś całkiem sporo osób. Widoczność jednak do najlepszych dziś nie należała, ale i tak co nie co można było dostrzec.












Do Gniezna wróciłem przez Trzemeszno oraz Wymysłowo, gdzie wyglądałem za indorami, które pogoniły ostatnio Sebka - klik ,jednak ich nie zauważyłem :) Dalej wracałem ponownie przez okolicę Wierzbiczan, gdzie natrafiłem na rowerzystę jadącego w takiej śmiesznej tureckiej czapeczce :)


 DST 63.34km
 Czas 02:46
 VAVG 22.89km/h
 Sprzęt Author
  Sobota, 18 października 2014

Lubochnia, miasto, Mnichowo

Trasa prawie taka sama jak środowa.
 DST 44.05km
 Czas 01:51
 VAVG 23.81km/h
 Sprzęt Author
  Środa, 15 października 2014

Lubochnia, miasto, Mnichowo

 DST 40.52km
 Czas 01:36
 VAVG 25.32km/h
 Sprzęt Author
  Niedziela, 12 października 2014
  

Dębówiec 2014

Początkowo miałem w planach przejechać się wyścig MTB na Dębówcu w roli obserwatora. Jednak z racji, iż chęć startu w wyścigu potwierdziło wielu bikestatowych znajomych, nie pozostało mi nic innego jak również wziąć udział. 

Dojazd do Lasów Królewskich, pod Leśniczówkę Brody, gdzie ulokowano start i metę wyścigu bardzo sprawny razem z Panem Jurkiem, Piotrkiem i Mateuszem. Po drodze spotykamy, czekającego na kolegę z pracy Jakuba. Po zajechaniu na miejsce przejeżdżamy jedno (6,5km) okrążenie zapoznawcze z trasą wyścigu, dość prostą i szybką, tak żeby każdy amator kolarstwa górskiego był ją w stanie pokonać. Zapisuję się także na zawody. Cała nasza bikestatowa ekipa wybiera kategorię Amator, a Anetka oczywiście kategorię Kobiety, sensacyjnie obsadzoną aż przez 4 panie! (podobno pierwszy raz :) ). Do startu kupa czasu, więc jest miejsce na rozmowy ze znajomymi. Wreszcie początek wyścigu - wspólny dla wszystkich kategorii.



W kategorii Amator mamy do przejechania dwie pętle (6,5km każda). Od startu ruszam dość ostro i prawie całość swojego wyścigu mknę w pociągu z drugim peletonem kategorii Sport. W połowie drugiego okrążenie jednak odstawiam ich z tyłu i sam dojeżdżam do mety, jak się okazuje, na pierwszym miejscu w swojej kategorii :)

Dojeżdżam do mety :)


Chwilę za mną przyjeżdża Jakub oraz Sebastian. W kategorii kobiet zwyciężyła Aneta :) Tak więc ekipa BS zajęła czołowe miejsca obu kategorii! A trzeba przyznać, że frekwencja jak na amatorskie, lokalne zawody, była dość wysoka, bo w wyścigu wzięło udział 59 osób.

Wszyscy jesteśmy zwycięzcami! :P


Okolicznościowy tort :) 


Była to już 17 edycja wyścigu Dębówiec, w którym wziąłem udział po raz pierwszy, jednak mam nadzieję, że nie ostatni :) 

Udany rowerowy dzień :)
 DST 55.49km
 Czas 02:18
 VAVG 24.13km/h
 Sprzęt Author
  Sobota, 11 października 2014
   Kategoria >100, Ciekawe wycieczki

Inowrocław, Kruszwica, Przyjezierze

Dzisiejszego, pięknego, jesiennego oraz październikowego dnia, postanowiliśmy wraz z Panem Jurkiem wybrać się na jakąś wycieczkę rowerową. Celem naszym był powrót z Inowrocławia do Gniezna dłuższą i ciekawszą trasą. Najpierw przejazd za pośrednictwem PKP do Inowrocławia. W Ino udajemy się najpierw do Parku Solankowego oraz pod tężnie. 













Następnym celem jest Kruszwica. Sprawnie przejeżdżamy bocznymi drogami pod Mysią Wieżę.






Jezioro Gopło


Następnie częściowo szlakiem dookoła Jeziora Gopło, a częściowo własnym szlakiem kierujemy się bocznymi drogami wzdłuż Jeziora Gopło w stronę miejscowości gminnej Jeziora Wielkie, po drodze zahaczając o Krzywe Kolano :)



Dalej przez Jeziora Wielkie i Wójcin do Przyjezierza. Nad jeziorem sezon już co prawda zakończony, ale zapewne z powodu ładnej pogody ludzi trochę było. Znaleźli się nawet amatorzy kąpieli. My za to zrobiliśmy sobie dłuższą przerwę :)


Z Przyjezierza malowniczymi, częściowo leśnymi drogami najpierw do Orchowa.




Po drodze trafiliśmy na drewniany kościół pw. św. Marcina w Linówcu.


Z Orchowa przez Skubarczewo, Gaj i Krzyżówkę do Gniezna.

Wypad za sprawą świetnej pogody mega udany :)

Mapa trasy:


 DST 114.10km
 Czas 05:08
 VAVG 22.23km/h
 Sprzęt Author

 O mnie



Marcin
  • Wszystkie kilometry: 82100.58 km
  • Km w terenie: 5480.60 km (6.68%)
  • Czas na rowerze: 158d 11h 21m
  • Prędkość średnia: 21.49 km/h

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

 Moje rowery

 Kategorie

 Archiwum