Poniedziałek, 14 maja 2012

Trzemeszno po raz kolejny...

Nie miałem pomysłu gdzie jechać, więc postanowiłem jechać tak, żeby powrót był z wiatrem w plecy :P

Średnia prędkość wyszła nawet całkiem fajna.

 DST 57.04km
 Czas 02:21
 VAVG 24.27km/h
  Niedziela, 13 maja 2012

Czerniejewo i gmina Niechanowo

Choć po południu pogoda nie zachęcała do jazdy (było zimno i mokro) postanowiłem wybrać się na krótką przejażdżkę. W pewnym momencie niebo zasnuły czarne, deszczowe chmury, ale udało się je na szczęście ominąć i do domu wróciłem prawie suchy. Prawie, bo jednak asfalt był mokry, a ja nie mam założonych błotników.

 DST 41.96km
 Czas 01:53
 VAVG 22.28km/h
  Sobota, 12 maja 2012

Trzemeszno

Silny wiatr i znaczne ochłodzenie. Dzisiejsza pogoda bardziej przypomina marzec, aniżeli prawie połowę maja. Jazda była mało przyjemna. Do domu zajechałem dość wymęczony.

Przy okazji dokonałem całkiem spory internetowy zakup względem modernizacji mojego roweru - nowa kaseta, łańcuch, siodełko, klocki hamulcowe, opony, korba, pedały spd i licznik. Z moich planów pozostało jeszcze dokupienie suportu, klamkomanetek oraz przerzutki przedniej i tylnej.

 DST 50.01km
 Czas 02:27
 VAVG 20.41km/h
  Piątek, 11 maja 2012

Łubowo i okolica

Dzisiaj mała przejażdżka do Łubowa. Przez większość drogi dokuczał wmordewind, ale kawałek drogi miałem też z wiatrem i pędziłem prawie 40km/h. Fajnie było mijać kilku innych rowerzystów :)

 DST 47.56km
 Czas 02:06
 VAVG 22.65km/h
  Czwartek, 10 maja 2012 Kategoria >100

Powidz, Skorzęcin, Trzemeszno i inne...

Kolejna setka do kolekcji. W Skorzęcinie zawiesił mi się GPS i musiałem pół trasy wprowadzać ręcznie w domu, przez co start rozpoczyna się właśnie w Skorzęcinie.




Widok na jezioro Niedzięgiel z punktu widokowego w Wiekowie.




Powidz. Wody zdaje się znów nieco przybyło.


Skorzęcin. Taaaaakie fale :-)




Kościół Św. Marcina w Ostrowitem Prymasowskim.


Gdzie by tu jechać?


Jezioro Ostrowickie.
 DST 101.73km
 Czas 04:34
 VAVG 22.28km/h
  Środa, 9 maja 2012

Witkowo

 DST 50.13km
 Czas 02:08
 VAVG 23.50km/h
  Poniedziałek, 7 maja 2012

Marzelewo

Dzisiejszego dnia wybrałem się w poszukiwanie swojego pierwszego kesza. Wybór padł na obelisk upamiętniający wylądowania papieża Jana Pawła II na gębarzewskim poligonie w 1979r. Miejsce łatwo dostępne, toteż nie było problemu ze znalezieniem skrzynki. Obyło się bez pomocy GPSa. Potem zupełnie spontanicznie, wybrałem się do osady-widmo w Czerniejewskich Lasach - Marzelewa. Teraz, gdy uzupełniam blog tym wpisem, wiem już, że tam również znajduje się kesz, no ale trudno, trzeba będzie zawitać tam jeszcze raz. Osada, wedle tego co wyczytałem została opuszczona kilka (kilkanaście?) lat temu, gdyż jak nie trudno zauważyć znajduje się na totalnym odludziu, do najbliższej drogi asfaltowej są chyba z 3-4km. W czasach gdy ludzie mieli pracę, osada trwała w najlepsze. No ale czasy się zmieniły i ludzie woleli stąd wybyć do bardziej przyszłościowych miejsc (zimą w zaspach śnieżnych, ludzie byli pewno odcięci do świata). Na miejscu zastałem kilka popadających w ruinę budynków. Stodołę, chlewik, duży budynek mieszkalny i jeszcze jeden budynek. W niewielkim oddaleniu znajdował się jeszcze jeden, podłużny budynek mieszkalny i spore budynki gospodarcze. Na miejscu panuje niesamowita cisza, nie słychać nigdzie żadnych oznak cywilizacyjnych. Jedyne co daje się usłyszeć to hałaśliwe brzęczenie owadów latających, które zapewne w zabudowaniach założyły gniazda (między innymi z tego powodu nie wchodziłem do budynków bo widziałem chmary os czy pszczół wylatujących z rozpadających się okien). Miejsce mnie na tyle zainspirowało, że za jakiś czas z pewnością ponownie tam zawitam, tym razem z wiedzą odnośnie lokalizacji kesza :)




Poniżej mała galeria zdjęć:

Obelisk w Cielimowie - OP41A7


















Mostek nad Wrześnicą.
 DST 50.54km
 Czas 02:21
 VAVG 21.51km/h
  Niedziela, 6 maja 2012

Kurze Grzędy

Co za ziąb, ale jechać trzeba :-) Niestety nigdzie nie natrafiłem na tablicę z nazwą osady i nie było za bardzo co fotografować, zwłaszcza że to tylko dwie chałupy w środku lasu.

 DST 51.67km
 Czas 02:21
 VAVG 21.99km/h
  Sobota, 5 maja 2012

Borzątew, Mieleszyn i inne...

Dzisiaj po wczorajszej słabości wybrałem się na kemping Borzątew, gdzie jeszcze nigdy wcześniej nie miałem okazji być. Przy okazji zrobiłem rundkę przez mniejsze i większe wioski oraz część Lasów Królewskich. Jechało się całkiem fajnie. Wiatr aż tak bardzo nie dał się we znaki, bo tylko ostatni, niezbyt długi fragment trasy miałem na południe.




Plaża Borzątew.


Przygotowanie kempingu do sezonu w toku.


Okolice Leśniczówki Brody.


Rower nad rzeką Wełną.

 DST 61.82km
 Czas 02:44
 VAVG 22.62km/h
  Piątek, 4 maja 2012

Krótko :(

Od rana męczył mnie potworny ból gardła i gorączka, dlatego próbowałem leczyć się końskimi dawkami medykamentów. Po południu poczułem się nieco lepiej, jednak wyjazd rowerem szybko zweryfikował moje plany na jazdę i musiałem odpuścić, bo czułem się wybitnie niekorzystnie. Mam nadzieję, że to tylko jakaś chwila słabości, która mnie nie unieruchomi na dłużej w łóżku, bo mam zamiar w maju przekroczyć 1500km w ciągu miesiąca, a każdy dzień zwłoki stawia mnie przed trudniejszym wyzwaniem.
 DST 3.14km
 Czas 00:10
 VAVG 18.84km/h

 O mnie



Marcin
  • Wszystkie kilometry: 83733.96 km
  • Km w terenie: 5480.60 km (6.55%)
  • Czas na rowerze: 161d 14h 35m
  • Prędkość średnia: 21.49 km/h

button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

 Moje rowery

 Kategorie

 Archiwum